Forum Jewgienij Pluszczenko Strona Główna Jewgienij Pluszczenko
Polskie Forum Fanów Króla Lodu i Lodowiska Ogólnie :)
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

ART ON ICE 2010
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 7, 8, 9, 10, 11  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Jewgienij Pluszczenko Strona Główna -> O Plushu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
majka95
Novice
Novice



Dołączył: 17 Mar 2010
Posty: 72
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Opole

PostWysłany: Śro 13:26, 21 Kwi 2010    Temat postu:

AAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
koniec mojego komentarza xD


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
icedreamer
Junior
Junior



Dołączył: 24 Mar 2008
Posty: 177
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bydgoszcz

PostWysłany: Śro 16:03, 21 Kwi 2010    Temat postu:

Ok, no to zapraszam na dalszy ciag Praskich opowiesci, tym razem dawka zdjec:)






A teraz troche naszego Żeni Smile
Na tym zdjeciu patrzy wlasnie na Agnieszke, porywajacym, hipnotyzujacym wzrokiem, z jego usmieszkiem, ktory tak kochamy!






stal tak blisko nas, ze momentami nie moglam utrzymac aparatu w rece. Chyba najpiekniejsze, najbadziej niezwykle przezycie w naszym zyciu! dziewczyny z pewnoscia sie ze mna zgodza! Smile



CDN


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez icedreamer dnia Śro 17:05, 21 Kwi 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Saba008
Mistrz olimpijski
Mistrz olimpijski



Dołączył: 05 Lut 2008
Posty: 1199
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Galicja

PostWysłany: Śro 16:26, 21 Kwi 2010    Temat postu:

Jestem zwarta i gotowa - czekam z niecierpliwością Wink. Jak na razie zaczyna się pięknie (oprócz tego upadku - nic się nie stało?). Po Waszych reakcjach - dalej będzie z pewnością coś s u p e r. Czekam więc nadal i dziękuję za to, co napisałaś, Iga Wink.

Papa:*:*


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
majka95
Novice
Novice



Dołączył: 17 Mar 2010
Posty: 72
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Opole

PostWysłany: Śro 17:13, 21 Kwi 2010    Temat postu:

A ja dalej nie jestem usatysfakcjonowana! Ciągle mi mało! Very Happy
Właśnie : co z tym upadkiem? wszystko ok?
Te pierwsze zdjęcie Żeni! Piękne! Very Happy on chyba ćwiczy przed lustrem ten wzrok i uśmiech xD


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kikunia
Amator
Amator



Dołączył: 29 Lip 2006
Posty: 26
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Śro 18:15, 21 Kwi 2010    Temat postu:

Zatem, może ja przejmę pałeczkę narratora i dokonam dalszej relacji niesamowitych wydarzeń z Grodu Czecha Very Happy
Powiem szczerze, że nie pamiętam dokładnie przebiegu show, ze względu na zbyt duże emocje targające mną i moimi towarzyszkami oraz fakt ujrzenia BLOND ANIOŁA! Nie wiem kto po kim jeździł, bo Żenia przyćmił wszystkich Very Happy Wracając do opowieści Igi... Moment, w którym na Nią spojrzał, wydawał się nam wtedy szczytem marzeń! Byłyśmy maksymalnie podjarane, pisków, czy tesktów w stylu:
o bez kitu albo rany boskie nie było końca Very Happy Jednak okazało się, że nie tylko Iga będzie tą, wybraną przez Plusza! Po przerwie na lód wjechali czterej wspaniali: Żenia, Lambiel, Brzezinaaa i nie wiem? to był Denis Ten ? W każdym razie zatańczyli fenomenalny układ do bardzo skocznej i energicznej muzyki Very Happy piszczałam cały czas i mówiłam obezkitu i machałam rączką przybleczoną w cekinowe wdzianko! Wychodzi na to, że Jewgienij nie omieszkał tego nie dostrzec i pewnym momencie podjechał pod naszą bandę i... będąc dosłowie metr ode mnie wystawił rękę, prawą dłoń ! i ja wyciągnęłam swoje łapsko też i DOTKNĘŁAM GO !! AAAAAAA Very Happy aahah:D tak własnie:D miałam namacalny kontakt z Pluszczenką Very Happy podjechał specjalnie do mnie! no to możecie sobie wyobrazić, jaka była podjara wtedy! nie-do-opisania xD Kręciłam filmik, ale na chwile kontaktu cielesnego zaniechałam i położylam aparat na swoich kolanach. Nagrały się więc tylko spazmatyczne piski i okrzyki: aaaaa, dotknął mnie Very Happy ale ale.... jak się miało wkrótce okazać, dla każdej z nas Żenia zarezerwował coś ekstra!

Tak wyglądała fantastyczna czwórka na lodzie Very Happy



Zgadnijcie kto, jest kim Very Happy

A tutaj nasz Kumpel Smile

własciwie to Nasz Boski Tyłeczek Very Happy

i na koniec:

ech, On to potrafi wyrażać emocje...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
majka95
Novice
Novice



Dołączył: 17 Mar 2010
Posty: 72
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Opole

PostWysłany: Śro 18:23, 21 Kwi 2010    Temat postu:

Kikunia napisał:
podjechał pod naszą bandę i... będąc dosłowie metr ode mnie wystawił rękę, prawą dłoń ! i ja wyciągnęłam swoje łapsko też i DOTKNĘŁAM GO !!

O. Mój. Boże. Shocked
Czemu mnie tam nie było?! Evil or Very Mad
To jeszcze nie koniec, a mi serce wali jak oszalałe jakbym tam była xD
Kikunia napisał:
Nasz Boski Tyłeczek

Zdecydowanie! Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
caela
Novice
Novice



Dołączył: 18 Lut 2010
Posty: 53
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: prawie Poznań ;)

PostWysłany: Śro 18:58, 21 Kwi 2010    Temat postu:

majka95 napisał:
Właśnie : co z tym upadkiem? wszystko ok?

Wszystko ok, dziewczyny szybko pomogły mi się pozbierać, a jak doszłyśmy do areny to o tym zupełnie zapomniałam xD Emocje były niesamowite, pierwszy raz w życiu widziałam coś takiego. I Plush, tak blisko... I później... no dalej, napiszcie co było później Laughing


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
majka95
Novice
Novice



Dołączył: 17 Mar 2010
Posty: 72
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Opole

PostWysłany: Śro 19:31, 21 Kwi 2010    Temat postu:

gryzę!
Czy ktoś mi napisze co było dalej??
Bardzo, bardzo ładnie proszę ślepka


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kikunia
Amator
Amator



Dołączył: 29 Lip 2006
Posty: 26
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Śro 19:48, 21 Kwi 2010    Temat postu:

ja nie wiem, czy chcecie tego naprawdę xD to wszytsko jest mega hardkorowe i zapierające dech, więc będziemy miarkować emocje Very Happy

taGże Very Happy

spokojie, spokojnie :* :*


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Saba008
Mistrz olimpijski
Mistrz olimpijski



Dołączył: 05 Lut 2008
Posty: 1199
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Galicja

PostWysłany: Śro 20:16, 21 Kwi 2010    Temat postu:

Ło matko! To musiał być najpiękniejszy dzień w Waszym życiu! Zdjęcia także bardzo ładne, nie wiem dlaczego kiedy pisałam poprzedniego posta, to postu icedreamer jeszcze nie było? Mniejsza z tym - Wasze przeżycie jest cudowne... i to spojrzenie! Naprawdę - jestem pełna pozytywnej zazdrości i czekam na więcej. Podobnie jak Majka - umieram z ciekawości. Dziewczyny, miejcie litość!

Papa:*:*


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
icedreamer
Junior
Junior



Dołączył: 24 Mar 2008
Posty: 177
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bydgoszcz

PostWysłany: Śro 22:36, 21 Kwi 2010    Temat postu:

Opowiesci ciag dalszy:) przygotujcie sie na mocne wrazenia.

Oj tak Zenia mial dla nas przygotowane cos wspanialego, cos czego zadna z nas nigdy by sie nie spodziewala.
Po tym jak uscisnal dlon Natalii i romansowal wzrokowo z Agnieszka przez zdawaloby sie cala wiecznosc:P wszyscy lyzwiaze znowu pojechali razem do jednego ukladu,myslalysmy, ze to koniec, ale nie, oj nie!
Nagle uslyszalysmy piersze takty Je suis Malade, i juz wiedzialysmy. Serce zaczelo nam szybciej bic, nie sposob bylo powstrzymac wzruszenia. Dla mnie, byla to jedna z najbardziej wyjatkowych chwil wieczoru, bo ta piosenka jest po prostu przepiekna, a to jak wykonal ja Zenia na zywo, odebral nam mowe, lzy ciosnely sie do oczu, serce walilo jak szalone. Nie bylam nawet w stanie fimowac, bo nie utrzymalabym aparatu w reku!

Na koniec, wszyscy lyzwiaze zaczeli jezdzic dookola lodowiska, a my, przepelnione emocjami, szczesliwe i podekscytowane stanalysmy przy samej barierce zeby tylko moc dotknac po raz ostatni reki naszego Zenii, Lambiela i Brzeziny, ktory nawiasem mowiac, bardzo pozytywnie nas zaskoczyl, mysle, ze pokarze w przyszlosci wielka klase i czechy beda mogly byc z niego dumne:)
Ale do rzeczy, podczas przejazdu wszystkich lyzwiazy dookola lodowiska, udalo nam sie dotknac anielskiej reki naszego Zenki i raz jeszcze spojrzec z bliska, chociaz przez ulamek sekundy na jego boska twarz! Very Happy
W tym czasie, nasze sokole oko Agnieszka, pobiegla juz dalej, zeby moc stanac przy tym wyjsciu, z ktorego Car zawsze wyjezdza na lodowisko. Udalo jej sie stanac zupelnie z brzegu, widac ja nawet na filmikach, o tutaj:

http://www.youtube.com/watch?v=GbARpSrEm8U&NR=1

stoi z brzegu, w czerwonym swetrze i niebieskiej chuscie na szyi!
potem, po pokazie podszedl Zenia zeby udzielic krotkiego wywiadu jednemu z dziennikarzy. Stal doslownie centymentry od Agi, ale kiedy chciala zrobic sobie z nim zdjecie, nieudalo sie...ale ale...nie tracilysmy nadziei, bo juz niedlugo po tym.......


i sie zaczelo....najpierw mowiono, ze nie mozna robic zdjec, ale kiedy poprosilam ladnie Edwina i Zenie, nie bylo problemu! Very Happy nie da sie opisac tego jak bardzo bylysmy szczesliwe i podekscytowane, mialam ochote rzucic sie Zeni na szyje, powiedziec ze go uwielbiam! zrobilam wszystko oprocz tego pierwszego, bo wtedy to chyba by mnie zgarneli ochroniarze!


Dostalysmy autogafy na zdjeciach, ktore na szczescie posiadalysmy i naszej euforii nie bylo konca!
Postanowilysmy jednak nie dawac za wygrana i nie konczyc tego wieczoru w ten sposob. Rozpoczalysmy, wiec koczowanie pod hotelem:D misja specjalna! nie bylysmy jedyne, ktore liczyly na jeszcze jedno spojrzenie czy zdjecie idola. Byly tam tez dziewczyny, ktore przygotowaly dla Lambiela specjalna niespodzialnke, na duzym kawalku plotna podpisywali sie jego najwieksi fani, potem mialo to zostac wyslane do Ameryki, i tak okrazac swiat, zrobimysmy sobie zdjecie z tymi dziewczynami:


Nasze dlugie wyczekiwanie oplacilo sie., bo w koncu naszym oczom ukazal sie Jevgenii, w swoim wspanialym szarym dresie, ktorego nigdy nie zapomnimy! niestety nie udalo sie juz wziac zadnego autografu ani zrobic zdjecia, ale za chwile pojawil sie Brzezina!
Kiedy go zobaczylam, samo z ust wyrwalo mi sie niekontrolowane, ale na szczescie niezbyt glosne ' Brzezina!' ktore stalo sie potem naszym z powitaniem:D Z tego calego stresu zupelnie zapomnialysmy jak on ma na imie 'Jezu, jak on ma na imie? jak on ma na imie?!' 'Michal!' tak tez zawolalam 'Michal!' a on odwrocil sie do mnie, tym samym utwierdzajac nas wszystkie w przekonaniu ze jest bardzo przystojnym czlowiekiem:DVery HappyVery Happy
Poprosilysmy o autograf, zrobilysmy zdjecie, chlopak jest bardzi mily, serio:D

Potem byl Lambiel, aniol, przemily, cieply, spokojny...to co najbardziej mnie uderzylo to wlasnie ten niesamowity spokoj i taka lagodnosc, ktora od niego bila. Naprawde cos wspanialego. Dziekowal za mile slowa, usmiechal sie.

Potem czekalysmy jeszcze na Edvina, ktory w koncu pojawil sie i widzac mnie stojaca pod drzwiami hotelu zapytal sie, do dzis nie wiemy w sumie co mial na mysli konkrenie ' Everything is ok?' na co ja, rozplywajac sie powiedzialam tylko ' yeeeeeeeeee' co tez stalo sie potem naszym stalym hastem i powodem do zartow, bo brzmialo to fatalnie:P jak opozniona, jakas oderwana od rzeczywistosci, narwana fanka:P ale coz, okazuje sie, ze nie bylo to takie tragiczne, i Edvin nie mogl miec nic zlego na mysli poniewaz potem.......

CDN


[/i]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez icedreamer dnia Śro 23:01, 21 Kwi 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kikunia
Amator
Amator



Dołączył: 29 Lip 2006
Posty: 26
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Śro 22:44, 21 Kwi 2010    Temat postu:

małe sprostowanie!! Very Happy
to nie było "fine" tylko "OKEJ" :Very Happy
ja tak usłyszałam: "everythinig is okej?" ahaahha lol:D


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
icedreamer
Junior
Junior



Dołączył: 24 Mar 2008
Posty: 177
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bydgoszcz

PostWysłany: Śro 23:03, 21 Kwi 2010    Temat postu:

dziekuje za czujnosc Brzezina:D

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Iga
Senior
Senior



Dołączył: 27 Sty 2007
Posty: 233
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Radom/Warszawa

PostWysłany: Czw 0:03, 22 Kwi 2010    Temat postu:

I cóż ja mam dodać? Może fotki?
Pokaże wam gdzie stałam jak widać to na tym filmiku na Youtube.
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Dzięki temu, że tam stałam udało mi się pstryknąć to:
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Potem Plush stał bezpośredni obok mnie, jakieś 30 cm i udzielał wywiadu do TV.
[link widoczny dla zalogowanych]
Potem dopadłam Lambiela ale ochrona mnie odciągnęła. X)
I jeszcze nie widać tego na filmiku, ale łyżwiarze jeździli dookoła lodowiska i przybijali wszystkim ze strefy VIP „piątkę”. A że ja stałam za taką jakby przerwą (tym zjazdem do szatni), to jak Plush jechał, to zrobiłam taką prosząca minę, on sie spojrzał „No niech będzie” i klepnął mnie w rączkę Very HappyVery HappyVery Happy
I chciałam w ogóle napisać, że to wszystko nie było takie łatwe i różowe jak pisały dziewczyny! Autografy można było dostać tylko jak kupiło się płytę CD albo DVD. Ogłoszenie gdzie będą rozdawana podali po czesku, więc biegałyśmy jak wariatki i pytałyśmy wszystkich dokąd iść. Już w czasie przerwy w połowie imprezy dopadłyśmy prowadzącego i on zawołał do nas producenta tego show, ale niewiele nam to dało. Przy autografach ochrona kazała chować aparaty i zapowiedziała, że nie wolno robić zdjęć. Ola poprosiła Żenię osobiście i dlatego to się udało. Ja czułam do niego taki dystans, że zapytałam Edvina. Żenia, zazdrośnik jeden był na mnie zły, więc nawet nie spojrzał się normalnie w aparat. Ale i tak go kocham. Wyobraźcie sobie jak trzęsły nam się ręce przy robieniu tych fotek!! Jak ciężko było opanować emocje i nie piszczeć, tylko spokojnie powiedzieć, że jesteśmy z polskiego forum, i że MUSZĄ przyjechać do Warszawy. To jest nie do opisania!!!
Nie wspomnę już o bieganiu dookoła hali w poszukiwaniu wyjścia, którym będę szli łyżwiarze. Oczywiście oni wszyscy chodzą z ochroną, żeby nie było.
Z tego co pamiętam Żenia jak wychodził miał ze sobą piłkę do gry w nogę i powiedział do fanów „do swidania!”.
I pod tym hotelem to stałyśmy ze 2 godziny. A nasze mordki kochane jadły w środku obiad, więc ich podglądałyśmy przez okno.
A po wszystkim poszłyśmy na piwko!
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
majka95
Novice
Novice



Dołączył: 17 Mar 2010
Posty: 72
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Opole

PostWysłany: Czw 5:59, 22 Kwi 2010    Temat postu:

ślepka jasne, że chcę! umpa umpa cudności!
boże, ale wam zazdroszczę! Ja bym chyba nie wytrzymała takiej dawki adrenaliny xD Być tak blisko niego... ich!
podziwiam was, dziewczyny Very Happy
Czekam na ciąg dalszy!


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez majka95 dnia Czw 6:17, 22 Kwi 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
caela
Novice
Novice



Dołączył: 18 Lut 2010
Posty: 53
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: prawie Poznań ;)

PostWysłany: Czw 9:43, 22 Kwi 2010    Temat postu:

Mojego pecha ciąg dalszy - przed wejściem ochroniarze zabrali mi baterie do aparatu Brick wall i nie mam zdjęć, tzn Kika później przełożyła baterie ze swojego, ale chyba nie był ustawiony na zdjęcia w ruchu bo wszystko się rozmazało ;p Ale przeżycia były niezapomniane. I to czekanie pod hotelem! I to: Brzezinaa!! i Lambiel tak ładnie pachniał, i tak ładnie powiedział "merci"... Na zdjęcie z Plushem się nie załapałam, chciałam iść drugi raz i ochrona mnie nie wpuściła, wrrr.

Ale to jeszcze nic, naprawdę, poczekajcie na kolejne wydarzenia, też jestem ciekawa... Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Saba008
Mistrz olimpijski
Mistrz olimpijski



Dołączył: 05 Lut 2008
Posty: 1199
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Galicja

PostWysłany: Czw 15:17, 22 Kwi 2010    Temat postu:

No rozkręcacie się, nie powiem. Nie pomyślałabym, że dostanie autografu czy zdjęcia nie powoduje zbyt wielkiego problemu. Piwko musi być Wink. Ale jakie ciemne! Czekam na resztę z, nie mniejszą niż do tej pory, niecierpliwością.

Papa:*:*


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
majka95
Novice
Novice



Dołączył: 17 Mar 2010
Posty: 72
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Opole

PostWysłany: Czw 18:43, 22 Kwi 2010    Temat postu:

Siała baba mak, dziadek poszedł spać, ptaszki poszły cium-cium, a ja dalej nie mam tego co bym chciała! Tak jak napisała Saba : rozkręcacie się, ale nie da się szybciej? xD

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kate
Właścicielka lodowiska :)
Właścicielka lodowiska :)



Dołączył: 13 Sty 2008
Posty: 1057
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Spider's web

PostWysłany: Czw 18:44, 22 Kwi 2010    Temat postu:

Cytat:

ONTD_SKATING O.o nie wierzę XDD One są WSZĘDZIE XD


Relacje są megaaaśne, nie mogę się doczekać dalszej części, fajnie że tak stopniujecie emocje Smile SZCZĘŚCIARY! :d


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Kate dnia Czw 18:45, 22 Kwi 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kikunia
Amator
Amator



Dołączył: 29 Lip 2006
Posty: 26
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Czw 19:35, 22 Kwi 2010    Temat postu:

Cytat:
Mojego pecha ciąg dalszy - przed wejściem ochroniarze zabrali mi baterie do aparatu i nie mam zdjęć, tzn Kika później przełożyła baterie ze swojego, ale chyba nie był ustawiony na zdjęcia w ruchu bo wszystko się rozmazało ;p


Nie omieszkam tu zaznaczyć, że skoro im po chamsku pokazałaś wielki aparat, to ciesz się, że w ogóle weszłaś i utraciłaś tylko baterie Smile a zdjęcia mamy wszytskie po równo, bo się wymieniamy, więc Ty też je masz, czyż nie? Więc bez jaj proszę Very Happy Nie ma żadnego pecha :* :* !!

A teraz uwaga, uwaga TO, na co najbardziej czekacie Very Happy hardkor życia Very Happy


Piątek w Pradze minął nam na zwiedzaniu zamku, Złotej uliczki i innych atrakcji. Wieczorem postanowiłyśmy udać się na imprezę do jednego z lepszych klubów – Duplexa. Bawiłyśmy się do 4 rano, przez co w sobotę wstałyśmy koło południa. Jak to Natalia mówi, byłyśmy ĄKŁE (czyli zmelanżowane) i postanowiłyśmy darować sobie zwiedzanie i udać się na zakupy. Ok. 16 Natalia, Ola i Agnieszka spotkały się w największym centrum handlowym Palladium. Byłyśmy strasznie nieogarnięte po imprezie i usiadłyśmy na murku aby Natalia zjadła pizzę. Potem ruszyłyśmy w złą stronę i musiałyśmy się wracać, bo planowałyśmy iść na małą uliczkę z pamiątkami. Krok niespieszny, włos rozwiany, okulary słoneczne na nosie…
I NAGLE!
Swym sokoli okiem, a właściwie jego kątem, Agnieszka zauważyła znajomy kształt – KSZTAŁT CUDOWNEGO NOSA ! Przy stoliku, w ogródku hotelowej kawiarni, odwrócony tyłem do ulicy, siedział… ŻENIA w szarym dresie i czapce z daszkiem … Trwało to ułamek sekundy, nim A. spojrzała na inne postaci przy stoliku i ujrzała pewną twarz – TWARZ EDVINA MARTONA. Nie było już wątpliwości, kto tam siedzi! Z jej ust wyrwało się niezbyt głośne „Plushenko!”. Natalia w tym czasie zakryła usta dłońmi, aby nie zacząć krzyczeć ze szczęścia. Haha był to spazmatyczny gest, zmiarkowany chłodnym wzrokiem Cara Lodu.
Stanęłyśmy jak słupy soli, 2 metry od nich. Agnieszka najpierw opuściła okulary na czubek nosa, potem założyła je na głowę, niedowierzając temu, co się dzieje. Głupio było tak tam stać, kiedy patrzyli na nas, więc ruszyłyśmy 2 kroki. Aga chciała powiedzieć do nich coś po rosyjsku, ale udało się tylko „Dobry dzień”, co oczywiście jest przywitaniem czeskim. Znów się zatrzymałyśmy, bo nie mogłyśmy tak po prostu odejść. Żenia i Edvin cały czas z zaciekawieniem patrzyli się na naszą sekwencje kroków. W końcu „kocimi ruchami”, aby ich nie spłoszyć podeszłyśmy do stolika.
Chłopaki zaczęli się pytać, co tu robimy i jakie mamy plany na wieczór. Dali również znać ochroniarzom, że wszystko okej, i że nie mają nic przeciwko naszemu towarzystwu. Żenia zapytał, czy się czegoś napijemy ( ACH!!! cudowne pytanie: Do you want sth to drink?), podali nam krzesła i tak oto wylądowałyśmy w praskiej restauracji przy stoliku z Edvinem Martonem, Evgenim Plushenko i Oleksijem Polishchukiem!!!
Parę metrów dalej siedziało trzech ochroniarzy, którzy łypali na nas groźnie, a jeden kręcił cały czas coś kamerką. To były mega KARKI! Może gdzieś pojawi się filmik z nami!
Układ przy stole wyglądał tak, że siedział Żenia, obok niego Ola, potem Natalia, Agnieszka, Edvin, Oleksij. Powiem tak. Byłyśmy w SZOKU. GŁĘBOKIM SZOKU! Nie znamy słów, którymi mogłabyśmy opisać to, co się z nami działo! Miałyśmy ochotę krzyczeć z radości i wpatrywać się w Żenię maślanym wzrokiem. Ale przecież nie mogłyśmy tak zrobić, nie mogłyśmy być w tym momencie PSYCHOfankami. Oni potraktowali nas jak koleżanki, jak normalne osoby.
Cały czas rozmawialiśmy po angielsku. Edvin był w skórzanej, czarnej kurtce. Wyglądali tak jak na tym filmiku. (dokładnie tak, bo kręcili to kilka dni wcześniej). http://www.youtube.com/watch#!v=Jh5mHrwYaGE&feature=related" http://www.youtube.com/watch#!v=Jh5mHrwYaGE&feature=related
Agnieszka zrobiła to, co obiecały sobie z Lelokiem po nieudanym wyjeździe do Budapesztu. Powiedziała Żeni, że były, a on nie przyjechał. Pamiętał tamtą sytuację. Tłumaczył się kontuzją. Edvin wspominał lipę jaką zrobili Totmianina i Marynin, ale podobno lodowisko faktycznie nie nadawało się do jazdy, było za mało zmrożone. Aga powiedziała do Żeni, że ma do niego pecha, że była również w Petersburgu i nic nie było. Wywołało to śmiech Edvina, że „jak to Żenia, ona była i nic nie było..?”. Opowiedziałyśmy im, że wczoraj do rana imprezowałyśmy, bo chciałyśmy jakoś wytłumaczyć swój mocno zmęczony wygląd. Pytali się też, jakie mamy plany na wieczór, na co odparłyśmy, że nothing special.
Żenia zamówił dla wszystkich oprócz Oleksjeja (on pił piwo): wódkę BEHEROVKE. Kelner przyniósł śliczne maleńkie kieliszki i Żenia wzniósł toast za piękne dziewczyny! Dałyśmy jakoś radę bez przepity wypić na raz. Pytali nas jak się nazywamy, co robimy w Polsce. Żenia śmiał się, że dlaczego zdrobnienie od Aleksandry to Ola, przecież to zupełnie różne imiona. Atmosfera była luźna, cały czas żartowaliśmy. Chwaliłyśmy ich show w Pradze. Zapytałyśmy co dalej z jego karierą, „what next? Sochi?”. Na co uśmiechnął się i powiedział, że „Ostrava is next”. Natalia zapytała czy możemy zrobić zdjęcie, ale Żenia powiedział, że nie, że dziś nie udziela interview. Żenia opowiadał o tym, że pływali rano łódką, (Edvin śmiał się, że Żenia jest romantyczny i lubi wodę i pływanie) chwalił się swoim synkiem Igorem. Edvin powiedziała, że Igor ma 5 lat, na co Żenia go wyśmiał, że 3,5 roku. Pytałyśmy się gdzie on jest i Żenia powiedział, że w Petersburgu ze swoja mamą, czyli jego byłą żoną. Na co my, że wiemy o nim wszystko, bo jesteśmy z polskiego forum fanów. Żenia trochę się spiął i zapytał, czy to wszystko opiszemy na forum, ale zaprzeczyłyśmy. (Ale z nas kłamczuchy, tak go zwieść, aż mi głupio, ale mam nadzieję, że tu nie trafi i tego nie przeczyta.)
Żenia mówił, że szuka nowych pomysłów na programy, i że pyta o to na swojej stronie, podał nam adres, który świetnie znamy Smile Interesował się, czy są może jakieś fajne polskie utwory, do których mógłby jeździć. Powiedziałyśmy, że najlepsze jest sex bomb i może coś w tym stylu. Chwaliłyśmy też w miarę nowy program Johnego Weira do piosenki Lady Gagi, Żeni też się podobał.
Rozmawialiśmy o tym, dlaczego nie przyjeżdża do Polski i Edvin tłumaczył, że negocjacje były, ale nagle się urwały. Oni by chętnie przyjechali, lecz prawdopodobnie jest to kwestia pieniędzy. Obiecałyśmy, że zrobimy wszystko, co w naszej mocy, by za rok byli w Warszawie. Aga z tych całych emocji siedziała w samej bluzce, bo jak szła ulicą miała zdjęty płaszcz. Edvin stwierdził, że chyba jej zimno i chwycił z oparcia jej płaszcz i zaczął ją ubierać (laleczka kochana nasza!!!). Żenia skomentował, że Edvin jest dżentelmenem. Cool
Potem Żenia zamówił kolejną wódkę i znów piliśmy za piękne dziewczyny, czyli ZA NAS! Rolling Eyes W pewnym momencie ulicą przechodziła dość gruba laska w krótkich spodenkach i bluzce bez rękawów. Aga powiedziała, że Edvina, że chyba tej lasce gorąco, na co wszyscy się odwrócili i Żenia krzyczał za nią, czy jej nie zimno, a potem stwierdził, że to Syberian Girl jest i chłopaki zaczęli śpiewać „Syberian girl, Syberian girl..” ( Zamiast Liberian girl Very Happy Znacie ten kawałek Majkela ;>??)
Ola zapytała tez Zenki czy był kiedyś w Hiszpanii, bo na samym poczatku naszego spotkania okazalo sie, ze mowi odrobine po hiszpansku. Powiedzial, ze tylko pare razy, ale nie na pokazach, tylko prywatnie. Pare razy powiedzial 'Poco poco' "bueno bueno' 'vale vale' Smile w jego ustach brzmialo tak slodko i uroczo Embarassed !
Na pytanie o tegoroczne Vancouver odpowiedzial tylko, ze piekne miasto, kiedy Ola zapytala jak ocenia igrzyska, powiedzial 'stalo sie jak sie stalo.' Widac bylo, ze nie chce za bardzo o tym mowic. Pytałyśmy Edvina dlaczego Goodfather pojawił się dopiero na jego najnowszej płycie i opowiadał nam o problemach prawnych ze współtwórcą tego utworu.

Żenia w międzyczasie bawił się okularami Natalii, które leżały na stole i założył je na swój nos. CZUJECIE TO? Te okulary są teraz najpiękniejsze na świecie xD

Aga nie wiedziała, co ma zrobić z rękami i zaczęła się bawić zapalniczką Edvina, która leżała na stole wraz z Davidoffami cienkimi białymi. Edvin opowiedział nam żarcik: „Przychodzi 75-letni facet do lekarza i mówi.... panie doktorze ja mam 75 lat i już od dawna nie "mogę" a mój kolega ma 76 lat i mówi że jeszcze "może" ...... lekarz na to .... to niech pan tak też mówi.” Potem rozmawialiśmy o Eurovizii i o tym małym lodowisku, na którym tańczył Żenia. Okazało się, że było takie małe, bo mieli tylko 45 sek. na wniesienie go na scenę i złożenie w całość. Ćwiczyli to kilkadziesiąt razy na próbach, bo przecież show był na żywo i nie mogło być żadnej wpadki.
Zapytałyśmy o Smirnowa i Kawaguti na co Żenia odpowiedział, że Smirnow to wódkę sprzedaje i zaczęliśmy się śmiać. W ogóle Żenia bardzo lubi psy, bo oglądał się za każdym, który przechodził obok stolika i komentował to. Jak szedł taki maleńki czarny piesek to zaczęłyśmy żartować, że to mała mysz. I znów salwy śmiechu. Potem przyszedł Arczi – producent show Ice Olimpic Tour, więc chłopaki postanowili zamówić kolejną wódkę. Oleksjej (który tym razem miał też polanego kielicha) stłukł kieliszek, bo atmosfera była już mega luźna i zabawna. Arczi wyjął aparat i pokazał nam filmik z pijanym Lambielem udającym Kawaguti z poprzedniego wieczoru. BEZCENNE!!!
Edvin zapytał czy jedziemy do Ostravy na poniedziałkowe show, na co my, że nie. Zdziwił się i pytał dlaczego. Żenia stwierdził, że jak byłyśmy w Pradze, to w sumie w Ostravie będzie to samo. Ale Edvin zaczął żartować, że on zagra zupełnie co innego, a Żenia go prosił aby w takim razie go uprzedził. Edvin dalej drążył temat Ostravy. Przyznałyśmy, że nie mamy biletów. Na co chłopaki powiedzieli, że to nie problem, że oni wszystko załatwią i będziemy w pierwszym rzędzie. Edvin poprosił Agę o nr telefonu. Zapisał w swojej komórce i powiedział, że jego ochroniarz, który siedział niedaleko i łypał wzrokiem, zadzwoni. Powiedziałyśmy, że pomyślimy i może przyjedziemy. Nasz kumpel Jewgienij zapewnił, że będą czekać, aż przyjedziemy i znów zażartował: waiting, waiting not wedding Very Happy Żenia zawołał kelnera, ale karta, którą płacił nie chciała działać i musiał szukać innej. W końcu udało mu się zapłacić za te wszystkie wódeczki.

Miał na ręce żółtą bransoletkę jak na tym filmie: Zdjął ją, chwycił Olę za rękę i powiedział „It`s for you, baby!” i dał jej ta bransoletkę. CZUJECIE TO? Ta bransoletka jest teraz najpiękniejsza na świecie xD

Aga i Natalia prawie umarły z zazdrości. No, ale ale siedziałyśmy tam z nimi jak koleżanki i musiałyśmy zachować fason.
Powiedział, że dostał ją w Rumunii od dzieci i że należy ją przekazywać dalej. Następnie chłopaki wstali i zaczęli się z nami żegnać.

Żenia wziął rękę każdej z nas w obie dłonie i POCAŁOWAŁ!!! CZUJECIE TO? NIE DO UWIERZENIA!!!

Aga podpuszczała jeszcze Edvina, że on ma jej numer tel, a ona jego nie ma. Ale nie dał się wkręcić i powiedział, żeby się nie martwić, że na pewno zadzwonią. Czy tak sie stalo?

CDN


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Kikunia dnia Czw 19:55, 22 Kwi 2010, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Jewgienij Pluszczenko Strona Główna -> O Plushu Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 7, 8, 9, 10, 11  Następny
Strona 8 z 11

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Regulamin